Who Am I

„Mr. Robot” jest serialem, który jest cholernie podobny do omawianego filmu, więc zalecam wam się z nim zapoznać (pewnie już znacie).

Jako, że jestem leniwym Januszem, to nie będę porównywał tego obrazu do serialu i po prostu zrobię „recenzję” jak każdą inną.

Wypadałoby od razu ostrzec, że jest on wyprodukowany przez Niemców, więc jeśli ktoś nie lubi „języka szatana” lub jego rodzina została wysłana do obozów koncentracyjnych, to odradzam wam ten obraz.
Jeśli jednak, język cię nie obchodzi, a liczy się tylko treść, to czytaj dalej.

Na początku mamy pewnego niemieckiego hakera, który przerażony postanowił udać się na policję by pomóc im w ujęciu pewnej grupy oraz jej szefa.
Film jest zrobiony w taki sposób, że w większości ujęć mamy retrospekcje, czyli po prostu poznajemy losy głównego bohatera i jego kłopoty, które zmusiły go do przyjścia na posterunek.
Powiem wam szczerze i niechętnie, że po raz pierwszy od dawien dawna zdarzyło mi się tak wciągnąć w historię, a świat „rzeczywisty” przestał dla mnie istnieć.

Niby prosta, banalna opowieść, ale im dalej w las tym trudniej człowieka oderwać od ekranu – a gdy już dojdziemy do zakończenia, to polecam wziąć jakieś proszki na uspokojenie i zapisać się do psychiatry, ponieważ tego co się tam zdarzyło nie przewidziałby nawet sam Nostradamus.
Dorzućmy jeszcze do tego klimatyczne momenty, gdy hakerzy ze sobą rozmawiają poprzez sieć i będziecie wiedzieli, że dobrze wybraliście oglądając ten film.

Odpalmy „2 Girls 1 Cup”

Jeszcze dodam, że doszukiwałbym się w tym filmie jakieś ukrytej treści czy może drugiego, a nawet czwartego dna, ale jak na thriller przystało trzyma w napięciu i wciąga jak cholera.
Do tego mieszanka postaci, którą zobaczymy na ekranie pomaga nam zrozumieć, że najlepszymi „hakierami”  są nie tylko nerdy, lecz i wyluzowani kolesie.
Jeśli miałbym zarzucić coś temu filmowi to zbyt szybkie tempo akcji, które nie każdemu przypadnie do gustu.

Filmowy Janusz mówi: Genialny thriller, który do tego w sposób dość realistyczny podchodzi do tematu hakerskiego, a na dodatek jest równie dobry jak serial „MR. Robot”.
Jeśli nie jesteś nerdem, to mimo wszystko polecam go obejrzeć, ponieważ to cholernie wciągający i zaskakujący obraz.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s