Avengers: Age of Ultron

Pierwsza część „Avengers” była przegadanym przeciętniakiem, który od czasu do czasu potrafił rozbawić dzięki tekstom Starka oraz scenom z Hulkiem. Na drugiej części byłem w kinie i mówiąc szczerze nie zapamiętałem nic z niej. Dlatego wczorajszej w nocy postanowiłem obejrzeć ten film po raz drugi i mimo przyjemnego seansu nic w mojej głowie nie zostało oprócz tekstów Starka, kilku widowiskowych scen i koszmarnej animacji na początku.
Jednak skłamałem, ponieważ zapamiętałem jeszcze fabułę, która wręcz powalała na kolana swoją komiksową naiwnością i otwierała drzwi do świata rozwałki.
Mamy Iron Mana, który po odzyskaniu berła Lokiego wpadł na genialny pomysł, by utworzyć maszynę, która będzie chroniła całą ludzkość co pozwoli na to by Avengersi mogli odpocząć.
Niestety, wszystko trafia szlag (Co za zaskoczenie) i rodzi się Ultron, który to jest przepotężny skurczybyk, którego celem jest zniszczenie super – grupy oraz świata (Sam nie mogłem uwierzyć w to jakie to nowatorskie)
Potem będziemy obserwować wzloty i upadki naszych superbohaterów,  dodatkowo spotkamy trzy nowe postacie, a pod koniec jak to w takich filmach wszyscy umierają i trzeciej części nie będzie, chyba że w zaświatach.

Tyle jeśli chodzi o fabułę, a o aktorach praktycznie nic nie mogę napisać, ponieważ po za Robertem Downeyem Jr nikt się nie wyróżnia.
Ultron jest jakiś cholernie bezpłciowy, Capitan America praworządny do porzygu, Thor pozwolił innym podnieś młot, a o reszcie nie chce mi się nawet pisać.
No może jeszcze wart wspomnienia jest Hawkeye, który ma kilka motywujących przemówień, parę razy zażartował i jako jedyny…
Nie, nie mogę zdradzić co.

Jak wszyscy wiemy Marvel słynie z filmów, które potrafią rozbawić i tak samo jest z Avengersami.
Humoru nie ma ani za dużo, ani za mało, jest wręcz idealna równowaga między powagą, a śmiechem.

Jak już wspominałem na początku w oczy kuje cholernie zła animacja komputerowa, która występuje na początku filmu, co dziwniejsze w dalszej części efekty stoją na wysokim poziomie, ale trudno się temu dziwić, skoro to MARVEL!

Należy też wspomnieć, że ta część nie ustrzegła się błędu poprzedniczki i jest momentami przegadana.
Może to sprawić, że w waszych oczach też pojawia się łzy, ale tylko wtedy, gdy zaczniecie być senni.

Filmowy Janusz mówi: Avengers: Czas Ultrona to typowy blockbuster, który ma za zadanie przyciągnąć ludzi do kina na parę godzin i wyciągnąć z nich pieniądze.
Jest to solidne, momentami nużące kino akcji, które szybko wyparuje wam z głowy, bo na tle komiksowych opowieści takich jak Watchmen czy chociażby Batman nie wyróżnia się niczym szczególnym.
Mówiąc wprost, seans was nie zachwyci, ale i nie rozczaruje, no chyba, że jesteście fanami komiksów, to wtedy macie szanse popuścić z wrażenia.

Advertisements

One thought on “Avengers: Age of Ultron

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s