Spotlight

Po raz pierwszy zdarzyło się tak, iż nie wiem co napisać o danym filmie.
Dlaczego?
Ponieważ z jednej strony ten film jest perfekcyjny – każdy aspekt w nim jest dopięty na ostatni guzik, czyli aktorstwo, reżyseria oraz fabuła, ale z drugiej strony czegoś mi brakuje i z tego powodu nie można tego spektaklu nazwać ideałem.

Dobry?
Oczywiście, ponieważ akcja, mimo iż bez wytrysków, to jednak nie nuży i całkowicie wciąga, a do tego nie ma żadnych niedomówień i scenariusz nie ma żadnych dziur.
Jeśli mam się przyczepić do czegoś to tylko jeśli chodzi o zakończenie, ponieważ mam wrażenie, że historia została ucięta.

Czy aktorzy dają radę?
Nie tylko ją dają, ale wręcz wybijają się ponad wyżyny co jest dosyć rzadko spotykane w kinie (przynajmniej ja uważam, że mało jest obrazów, w których aktorstwo jest perfekcyjne)  i każdy postać pasuje do roli.

Czy dzieo zasłużyło na Oskara?
Nie, ale z drugiej strony reszta nominowanych też nie zasłużyła, więc „Spotlight” nie jest tak złym wyborem jak wydawało się wcześniej.

PS Film opowiada o pedofilii, która występuje dosyć często w szeregach kościoła, więc oglądamy historię kilku redaktorów, którzy postanowili walczyć ze zboczeńcami  i ich napiętnować.
Ciekawostką jest to, iż redaktorem, który chciał zrobić o tym reportaż jest żyd, więc już wiemy dlaczego dostali statuetkę.

Filmowy Janusz: Nie mam pojęcia jak ocenić ten film, więc polecam, by każdy z was wyrobił sobie zdanie o nim i przy okazji wytłumaczcie mi, dlaczego nie znam się na kinie. 

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s