Crank

Powiem tylko trzy słowa.
Zapraszam na seans.

I na tym mogę zakończyć recenzję, ponieważ uwierzcie lub nie, ale dawno tak dobrze się nie bawiłem na żadnym „akcyjniaku” i jutro się biorę za drugą cześć.
Mogę się założyć, że pewnie nie wybaczylibyście mi tego, że tak mało napisałem na temat tego dziea, więc dorzucę, że Jason Statham nawet, gdy gra poważnego kolesia, to i tak śmieszy jak cholera i lepiej się to ogląda „nisz” „Spy„.

Należy też dodać, że kamera jest tak pojebana, że ludzie chorzy na epilepsję mogą mieć problemy podczas oglądania niektórych scen, więc jakbyśmy byli w USA, to twórcy tego dziea musieliby wypłacić spore odszkodowanie.

Zapomniałem powiedzieć także o aktorce, która grała jego dziewczynę, a powinienem, ponieważ jest cholernie zgrabna i gdyby sceny były bardziej erotyczne, to bym sobie zwa…
Znaczy wtedy bym jeszcze chętniej patrzył na jej oczy.

Jeśli jesteście ciekawi czy ten obraz ma jakąś wadę, to się zawiedziecie, ponieważ nie ma żadnej.

Całkowicie zapomniałem wspomnieć, że podczas seansu zobaczycie wiele ciał oraz krwi, więc jeśli jesteście wegetarianami, to odpuścicie sobie seans.

PS Film opowiada o pewnym bohaterze, który aby przeżyć musi pompować w swoim organizmie adrenalinę, więc cały czas chleje energetyki, ucieka przed policją, zabija ludzi, którzy go otruli, a do tego rucha się ze swoją dziewczyną.
Na filmie nie zauważycie jej piersi, więc jednak znalazłem jeden minus.
Drugim jest to, że nie zabito na nim żadnego psa.

Filmowy Janusz mówi: Jest to rozrywka idealna dla zabicia czasu, ponieważ może i nie znajdziecie w nim przekazu, ale nie tylko tym człowiek żyje.
Chyba, że jesteście hipsterami, to wtedy będziecie płakać z powodu prostego humoru. 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s