The Conjuring 2

Połączmy motyw religijności, opętania jednego z członków rodziny, nawiedzony dom (jakby kurwa nie mógł być to Auschwitz)  i mamy motywy, które pojawiają się w co drugim filmie, więc są tak cholernie nudne, że jak widzieliście jeden, to obejrzeliście każdy.
Dlatego postanowiłem, że zamiast silić się na oryginalność zrobię nudną, przewidywalną i ateistyczną recenzje.

Opowiem wam o strasznym domu w miejscowości „Chuj wie gdzie, ale straszy” gdzie mieszka sobie rodzinka, która przeprowadziła się do domu, w którym jest duch (albo dwa lub więcej).
Oczywiście wiadomo, że najpierw przyda się motyw spokoju, więc rodzinka sobie żyje i nic się nie dzieje, aż w pewnym momencie zaczyna się „zabawa”.
A to gdzieś trzaśnie, zabawki się poruszają, a na deser pewien pedofil wali sobie konia pod oknem pewnej dziewczynki (tego w żadnym filmie nie było i nie będzie, więc to tylko moja wyobraźnia), a na końcu się dowiemy, że jedno z dzieci zostało opętane.
Dla smaku jeszcze dorzućmy motyw, że dzieci kłamią i mamy gar nudy.

Mamo, ja nie chcę z nim uprawiać seksu

Jeśli jednak w filmie nie ma motywu religijności oraz nawiedzonego domu, to wtedy horror staje się oryginalny np. taki „Summer Camp” (niestety na tym obrazie wszystko inne prócz miejsca akcji leży i kwiczy [tak wiem, ze motyw z obozami był często wałkowany w latach 80 – 90, ale teraz jest tego mniej, więc można to uznać za oryginalność]).

Jaki film naprawdę mi się spodobał?
Najlepszym dzieem jakie widziałem w życiu to „Sinister” i powiem szczerze, że ze strachu bałem się iść do kibla (ale  ja jestem dorosły, he he he).

Na koniec powiem wam, że chyba powinienem się trzymać z dala od tego gatunku, ponieważ zbyt dużo materiałów naukowych przeczytałem, by nadal wierzyć w opętanie, a to z powodu tego, że do takich przypadków dochodzi w rodzinach religijnych (przypadek?)

PS Nie muszę opisywać fabuły, bo jest tak banalna, że każda małpa z IQ 50 domyśli się o co chodzi.

PPS Na plus mogę zaliczyć aktorstwo oraz muzykę, ale to i tak za mało, by dać temu filmowi ocenę godną średniaka.

PPPS Film obejrzałem w kinie „Przedwiośnie 3D” w Krotoszynie.

Filmowy Janusz mów: Jeśli szukasz oryginalnego horroru, to trzymaj się od tego obrazu jak najdalej, ponieważ jest duża szansa, że zaśniesz na seansie.
Jeśli jednak nie przeszkadza ci to, że znowu jest nawiedzony dom, to wtedy powinieneś dobrze się bawił.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s