RoboCop

Jestem wkurwiony tak bardzo, że aż mam ochotę nagrać videorecenzję, aby dobitnie powiedzieć ludziom, że są jebanymi debilami
Dlaczego?
Odpowiedź jest prosta.
Ich sentyment sprawia, że takie dobre remaki oceniają nisko, a to z powodu tego, iż jest tylko jeden prawdziwy gliniarz, a reszta to popłuczyny.

WY CHYBA JESTEŚCIE ŻENUJĄCYMI LUDŹMI, PONIEWAŻ WOLICIE ORYGINAŁ I SKREŚLACIE NOWY OBRAZ, A TO Z POWODU TEGO, IŻ MYŚLICIE, ŻE TO CO BYŁO KIEDYŚ BYŁO LEPSZE.
CHUJA PRAWDA.

Już trochę się uspokoiłem więc może wyjaśnię wam dlaczego to jest naprawdę dobry obraz.

Na pierwszy ogień idzie aktorstwo, które jest cholernie dobre…
Tak wiem, że wy wolicie tylko kino z tamtych lat i tylko tamci aktorzy byli dobrzy (chyba kurwa zamieniliście mózgami z gównem).
Wiem, że powinienem teraz opisać każdą postać osobno, ale jeszcze mnie tak bardzo nie pojebało, aby to robić.

Na drugi ogień idzie to, że mimo iż jest to blockbuster, to i tak potrafi zmusić ludzi do myślenia o emocjach, a Seby zaczynają się nudzić, ponieważ akcji tutaj tyle co kot napłakał (i jest to zaleta jak cholera).
Jeśli myślicie, że idziecie na seans pełen wybuchów i szczelanin, to macie przejebane, ponieważ tylko na końcu dzieje się akcja, akcyjka, akcyjeczka.

Następy akapit omińcie, ponieważ opiszę na czym polega człowieczeństwo.

Czym jest bycie człowiekiem?
Nie, nie chodzi o duszę, a to, że macie emocje i to was różni od zwierząt (tak wiem, że też jesteśmy nimi) i nie kierujecie się instynktem.
Jeśli jednak jesteście socjopatami, to wtedy nie można nazwać was ludźmi, ponieważ nie czujecie miłości, smutku, strachu itp. i jesteście zwykłymi robotami w ludzkiej skórze.

Czy ten obraz ma jakieś wady?
Ma jedną, która mnie wkurwia i to bardzo, ponieważ ile razy w ciągu dwóch godzin można pokazywać flagę US i A?
Ja rozumiem pokazać raz, aby widz mógł się utożsamić ze swoim krajem, ale gdy widzicie czarnego aktora, a w tle powiewa sami – wiecie – co, to chyba jest coś nie tak (nie mam nic do Samuela, ponieważ go lubię, ale to było przegięcie).

PS Film opowiada historię o pewnym bohaterze, który o mało nie zginął w zamachu (ISIS nie miało nic w tym wspólnego, a przynajmniej tak mi się wydaje) i jego jedyną szansą na to, aby przeżyć jest umieszczenie jego „ciała” w puszce pepsi…
No dobra może nie pepsi, ani cola, ale puszka to puszka.

PPS Zdaję sobie sprawę, że sam posiadam sentyment, ale gdy zaczynam oglądać nową część serii, to nie opieram się na nim i oglądam go jak zwykły obraz w galerii i tylko czasami pamięć mi robi pranka i zaczynam wspominać to co było kiedyś.

Filmowy Janusz mówi: Wsadźcie sobie w dupę swój sentyment i obejrzyjcie ten obraz jak zwykły film, a wtedy naprawdę będzie się wam podobał.
Jeśli jednak nie umiecie tego wsadzić tam gdzie światło nie dochodzi, to odpuście sobie seans. 

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s