The Secret Life of Walter Mitty

Miałem opisać inny filmy, ale obejrzałem ten obraz i od razu chwyciłem za klawiaturę, aby opowiedzieć wam historię, która może nie jest zła, ale jest tak cholernie banalna że ja pierdziele, a do tego główny bohater to pieprzone drewno, które sprawiło, że to dzieo nie zasługuje na więcej niż pięć gwiazdek.

Osoby, które uważają, że Ben Stiller dał radę na tym obrazie mają chyba problemy ze wzrokiem, ponieważ on nie umie w ogóle grać i za każdym razem, gdy stara się pokazać emocję, to widać od razu, że udaje.
Drugą wadą tego dziea jest przekaz, który jest tak cholernie oczywisty, że aż mnie to boli.
Jeśli nie widzieliście, to powiem wam, że chodzi o to, aby przestać marzyć i brać od życia jak najwięcej.
Do tego ktoś zabił humor, ponieważ jest on tak słaby, że to drgawki pośmiertne, a nie sami – wiecie – co.
Czwartą wadą jest przewidywalność.
Na razie nie wiecie o co chodzi, ale gdy tylko odpalicie seans, to wtedy zrozumiecie.
Kurcze, to tak właściwie podpada pod drugi punkt, więc uznajmy, że film ma trzy wady.

Czy widziałem inne?
Na szczęście nie, więc teraz czas na trochę plusów.

Na pierwszy ogień idzie krajobraz, który jest tak cholernie różnorodny, że ja pierdziele, a do tego nie można od niego oderwać wzroku.
Na drugą Islandią, znaczy zaletą jest to, iż ogląda się to tak cholernie dobrze.
Do tego trzeba jeszcze dodać, że marzenia są naprawdę fajnie zrobione i z tego powodu tak wysoko oceniłem to coś.
Muszę jeszcze opowiedzieć o tym, że aktorzy drugoplanowi o wiele lepiej grają niż sami – wiecie – kto i sprawia to, że nie chce się wyłączyć filmu

Czy są jeszcze jakieś zalety?
Niestety nie ma, więc daję temu filmowi pięć gwiazdek i polecam wam obejrzeć go tylko wtedy, gdy lubicie marzyć zamiast cieszyć się życiem.

PS Historia opowiada o bardzo nudnym facecie, który postanowił znaleźć 25 negatyw, więc z tego powodu odwiedzi bardzo wiele różnych miejsc.
Niestety 1/3 filmu jest cholernie nudna, ale jeśli przetrwacie to, to wtedy będziecie się dobrze bawić.

Wiecie kogo uważam za kiepskiego lub kiepską aktorkę?

Filmowy Janusz mówi: Jeśli jesteście marzycielami (sam nim kiedyś byłem, ale to już dawno za mną), to powinniście się świetnie bawić, ponieważ będziecie się czuli jakbyście grali główną rolę.
Jednak jeśli przeżyliście w życiu naprawdę wiele, to będziecie się nudzić.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s