Central Intelligence

Czy oni kurwa muszą wszędzie wrzucać tego nakoksowanego kolesia?
Nie, nie chodzi mi o Wahlberga, bo ten umie grać. Chodzi mi o Johansona, który jest takim drewnem, że ja pierdole, a do tego okazało się, że ma grać główną rolę w „Jumanji”, co dla mnie jest jakimś żartem. 

Nie zrozumcie mnie źle, ponieważ sam lubię proste komedie, ale tutaj przegięto, a to dlatego, iż większość żartów jest nędzna, a do tego  aktorstwo to jakiś pierdolony żart (powtarzam się :().
Tak, tak wiem, że to było takie założenie , ale to jest tak nędzne, że aż nie wiem jakim cudem dotrwałem do końca…
Właściwie to wiem dlaczego, ale nie powiem (hehehe).

Sterydy są dobre!!111!!!

Dobra, teraz czas na poważną recenzję. 

Nasz główny bohater (czarny) postanowił się spotkać ze starym „znajomym”, który w czasach szkolny był tak gruby, że ja pierdole. 
Oczywiście, gdy doszło do spotkania okazało się, że grubas stał się nagle nakoksowany i „zabawany”, a do tego podczas rozmowy wplątał swojego „kumpla” w intrygę, która jest tak przewidywalna i głupia, że ja pierdziele.
Znaczy chodzi o to, że CIA chce dorwać swojego byłego pracownika, ponieważ chce on sprzedać pewne kody. 
Jak to zwykle bywa okazuje się, że ten „chudy” jest niewinny i musi udowodnić to innym. 

Tyle jeśli chodzi o fabułę. Teraz czas na moją opinię. 

Ja wiem, że te żarty specjalnie były takie słabe, ja wiem, że aktorstwo też, ale mimo wszystko muszę zjechać za to twórców, ponieważ dawno nie widziałem tak nieśmiesznej komedii…
No dobra, znam gorsze, ale pierwsza połowa omawianego filmu, to jakiś pierdolony żart, który się nie udał twórcą. Na szczęście w drugiej połowie nagle akcja goni akcję i sprawia to, że widz zaczyna się wciągać w to dzieo, ale gdy dochodzimy do zakończenia, to, to, to musicie sami zobaczyć.

Śmiej się albo będzie wpierdol

Film otrzymuje ode mnie 5 gwiazdek, ponieważ druga połowa ratuje to dzieo.
Na plus jeszcze można uznać przemowę króla studniówki na końcu, ale to jest banał, więc niewielu się ona spodoba.
A, zapomniałem jeszcze wspomnieć, że niektóre żarty naprawdę mogą się podobać.  


Filmowy Janusz mówi:
Jeśli oglądasz nałogowo głupie filmy, to ten może ci się spodobać.
Jeśli jednak masz coś w głowie i wolisz coś bardziej widowiskowego i śmieszniejszego, to zapraszam na „2 Guns”, a na to dzieo nawet nie patrz, bo oślepniesz.
Tak więc nikomu nie mogę polecić tego filmu, mimo iż dałem mu AŻ 5 GWIAZDEK!!111!!!1!!1

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s