El Gringo

Każda osoba, która obejrzy ten film jest hipsterem, ponieważ prawie nikt nie zna tego dziea.
Jeśli kochacie niszowe kino, to będziecie w siódmym niebie.

„Desperado” plus „Rambo” równa się „El Gringo” i na tym mogę zakończyć moją recenzję, ponieważ to jest ten sam schemat – jeden heros zabija setki, a na końcu się zakochuje…

Cholera, w „Rambo” była jakaś kobieta?

Film jest klasy b lub c, więc nie liczcie na realizm, a ani na sens, ale jeśli wyłączycie mózg, to będziecie się dobrze bawić, ponieważ akcja goni akcję, więc bardzo rzadko jest szansa na odpoczynek. 
Właściwie nawet, gdy nasz bohater śni, to mamy akcję, ponieważ podczas snu oglądamy retrospekcje, które pokazują nam, dlaczego bohater jest tam gdzie jest. 

Rzuć palenie, bo inaczej wrócisz do bagażnika.

Teraz powinienem chyba opowiedzieć wam o fabule, ale o czym? 
O tym, że nasz główny bohater chce dostać się do Acapulco autobusem? 
Czy może o tym, że ma przy sobie dużo forsy, więc gang nie chce mu pozwolić opuścić miasta? 
Dobra, powiem tak. 
Nasz główny bohater jest ścigany przez Mr. Robota, znaczy policjanta, a do tego gang chce jego forsy, więc powinien uciekać, ale niestety nie może tego zrobić, ponieważ jego autobus będzie dopiero na drugi dzień, więc musi spróbować przeżyć.

Nie jestem twoim ojcem.

Taka fabuła sprawia, że zobaczymy dużo broni, trupów, pościgów (pieszych), prostackiego humoru oraz wielki dekolt barmanki.
Jeśli to wam nie wystarczy, to jeszcze powiem wam o tym, że nasz główny bohater jednym pociskiem zabija czterech kolesi, a do tego jest mistrze sztuk walki i potrafi każdemu dokopać. 

To ci nie wystarczy? 
To w takim razie wracaj do oglądania przereklamowanych dzieu, a nam hipsterom nie zawracaj dupy. 

PS Akcja dzieje się w Meksyku, więc przez cały seans będzie wam towarzyszyła ich muzyka.

Po co ja się z nim umówiłam.

Daję temu filmowi 7 gwiazdek, ponieważ bawi, a do tego jest tak bardzo przesadzony, że aż się w nim zakochałem. 

Filmowi Janusz mówi: Jeśli musisz się odmóżdżyć, to ten film jest idealny dla ciebie, ponieważ on w ogóle nie ma sensu i jedyne co w nim się liczy to AKCJA!!!!!!!111!!!!
I pamiętajcie o tym, że aktorstwo nie istnieje.
Niestety jeśli potrzebujesz choć trochę realizmu, to się zawiedziecie, ponieważ ten film nie zna takiego słowa. 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s