Hacksaw Ridge

Dzięki swoim ideałom możesz osiągnąć więcej od innych, więc przy nich trwaj nawet jeśli inni będą chcieli cię wyśmiać, ponieważ kiedyś staniesz na ich ciałach i powiesz, że było warto. 

Powiem tak – dzięki temu filmowi doznałem różnych emocji takich jak śmiech (gdy Desmond podrywał swoją przyszłą żonę lub, gdy jego kapral obrażał swoich podwładnych), żenadę (na widok efektów komputerowych) lub miłość (ponieważ zakochałem się w tym filmie).
Przyznam się wam szczerze, że ryczałem na nim  jak bóbr, gdy Desmond ratował innych – płakałem także, gdy musiał walczyć o swoje ideały, ponieważ wszyscy się z niego śmiali – płakałem też jako jedyny – chyba.

Wielu narzeka na to, że obraz jest zbyt wydłużony, i że niepotrzebnie tak wiele wątków wrzucono do tego dzieła (poznanie żony, pobicie własnego brata, alkoholizm ojca, miłość do medycyny, walka z sądem oraz walka na froncie), ale powiem wam szczerze, że gdyby nie było tych wątków, to widzowie mimo wszystko byliby zagubieni w historii.
Na szczęście za kamerą stał Mel Gibson, więc wszystko zostało wyjaśnione widzom od A do Z, dzięki czemu można się delektować opowieścią.

Wybacz mi, że wolę konsole.

Kurcze, ja wiem, że dla wielu  patos jest czym złym (mnie też), ale mimo wszystko nie ma go za dużo, więc nie jest to MINUS, lecz raczej mini i dlatego mówię głośno i wyraźnie:

                                                                KOCHAM TEN FILM

Dlaczego go kocham?
Usiądźcie wygodnie i posłuchajcie starego Janusza, który w skrócie wam to opowie  – tak chodzi o mnie.
Cała ta warstwa aktorska, muzyczna, te batalistyczne sceny, o tym wszystkim można powiedzieć wiele, ale tego nie zrobię i opiszę to jednym słowem – ideał. 

To co dzieje się na ekranie to jest coś pięknego i powiem szczerze, że nie można w ogóle oderwać wzroku od tego obrazu…
No dobra, można oderwać, ale tylko wtedy, gdy są pokazywane efekty komputerowe, ponieważ mówiąc delikatnie – są słabe.

Cholera, całkowicie zapomniałem wam opowiedzieć o fabule, więc teraz reflektuje. 
Jest już końcówka II Wojny Światowej, a nasz bohater postanowił iść do wojska wraz ze swoimi rówieśnikami, aby wspomóc armię.
Niestety Desmond z powodu moralnych nie zgadzał się na noszenie broni, ponieważ chce tylko leczyć, a nie zabijać, tak więc przez połowę filmu oglądamy jego walkę o ideały.

Nie będę wam nic spoilerować, więc jeśli chcecie wiedzieć więcej, to musicie wybrać się do kina lub do „wypożyczalni.

PS Film obejrzałem w kinie „Przedwiośnie 3D” w Krotoszynie, więc jeśli jesteście w okolicy, to wypadałoby je odwiedzić..

Zobaczysz, że będę medykiem.

Film otrzymuje ode mnie 8 gwiazdek, ponieważ to naprawdę dobre kino wojenne, które opiera się nie tylko na walce, ale też na ideałach oraz miłości. 

Filmowy Janusz mówi: Dla fanów kina wojennego, to „dzieo” jest pozycją obowiązkową.
Reszta też powinna zwrócić uwagę na ten obraz, ponieważ fabuła jest oparta na faktach, a do tego jest tak sprawnie napisana, że wciąga od pierwszych minut.
Jeśli jest tutaj ktoś, kto nie lubi krwi, to uspokoję go, ponieważ na ekranie jej nie ma za dużo, więc powinniście dać radę powstrzymać się przed omdleniem i na koniec dostaniecie orgazmu. 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s