Rogue One

Moc jest w tobie? Jeśli nie, to i tak zapraszam cię na pokład.

Jeśli mam być szczery, to przez większość czasu oceniałem seans na pięć lub sześć gwiazdek, gdy jednak  zobaczyłem ostatnie trzy minuty, to musiałem ich dać…

Jeśli uważacie, że epizod VII pogrzebał uniwersum filmowe, to „Łotr 1” sprawił, że ono powstało z popiołów i fani już nie muszą się martwić o tę serię i mogą z nadzieją patrzeć na horyzont.
Chciałbym teraz zacząć wam opowiadać o tym obrazie, ale nie mogę tego zrobić, ponieważ muszę wyrzucić z siebie kilka słów na temat poprzedniej części.

Szczelam enterem!

„Star Wars: The Force Awakens”, to był naprawdę zły film i proszę was, abyście  spojrzeli  na to dzieło obiektywnie, ponieważ to coś nie zasługuje na te pochlebne opinie jakie zebrało.
Przecież, to nie powinno powstać, ponieważ tak źle napisanego i tak źle nakręconego  obrazu nie widziałem od dawna.
Ja wiem, że ten epizod może się bronić efektami specjalnymi oraz tym, że zobaczyliśmy starych bohaterów, ale cała reszta to tragedia.
Spójrzcie na tego czarnego i bezpłciowego bohatera, spójrzcie na tę młodą i bezbarwną „kobitkę”, która nie wiedziała jak się tutaj znalazła, a do tego jeszcze ten „zły” pan, który śmieszył swoim wyglądem zamiast straszyć – no kurwa!

 J.J Abrams zjebałeś ten film całkowicie!

Uff, skoro już wyrzuciłem z siebie to co mi leżało na sercu, to teraz czas wyklepać za pomocą klawiatury kilka słów  na temat  „Łotr 1”.
Jeśli boicie się o aktorstwo, to mogę wam powiedzieć, że nie jest źle, ponieważ aktorzy naprawdę się postarali, więc nie musicie się martwić o ten aspekt i jedyne do czego można się przyczepić, to do postaci wykreowanych za pomocą CGI, ponieważ mimo wszystko są sztuczne i najbardziej widać to po oczach.
Mimo wszystko jednak, gdy zobaczyłem Tarkina, to moja szczęka opadła na podłogę, a opadła ona jeszcze niżej, gdy zobaczyłem tę drugą postać.
Zdaję sobie sprawę z tego, że większość z was wie o kogo mi chodzi, ale mimo wszystko nie wymienię jej z  imienia, ponieważ niektórzy stronią od spoilerów i nawet nie sprawdzają kto będzie grał w filmie.
Na osłodę powiem wam, że na ekranie zobaczymy czarnego pana,  od którego bije moc i potęga.

Szukam swego syna, aby mu powiedzieć, że jestem jego ojcem
Mam wiadomość dla fanów starej trylogii – musicie obejrzeć ten film, ponieważ od czasów „Mroczne Widmo” na ekranach nie było nic wartego uwagi i teraz wszystko się zmieniło, ponieważ „Łotr 1” pokazał, że „Gwiezdne Wojny” mogę jeszcze zaskoczyć.
To co dzieje się na wyspie jest widowiskowe, sztuczne i zjawiskowe zarazem.
Nie zrozumcie mnie źle – ja bardzo dobrze sobie daję sprawę z tego, że bez blue screena filmu by nie było, ale mimo wszystko uważam, że momentami przesadzono.
To  jest subiektywne odczucie, więc większość z was będzie zachwycona – prócz mnie i kilku innych hipsterów.

Kurcze, całkowicie zapomniałem wspomnieć o fabule, muzyce itp. więc szybko to nadrabiam.
Jeśli jesteście Januszami jak ja, to pewnie nie wiecie o tym, że po raz pierwszy nie usłyszeliśmy Johna Williamsa, którego zastąpił Michael Giacchino, ale niestety nie powiem wam, czy słychać różnicę, ponieważ jestem prawie głuchy, więc nie będę wypowiadał się na tematy, których nie słyszę.
Jednak jeśli chodzi o scenografię, to powiem jedno – nie ma co marzyć o tym, że wszystko zostało zrobione ręcznie, więc jeśli nadal żyjecie w tamtych czasach, to będziecie zasmuceni, a reszta już się do tego przyzwyczaiła i będzie zachwycona.
Jeśli zaś chcesz poznać fabułę tej części, to odpal sobie epizod IV i przeczytaj początkowe napisy, a dowiesz się wtedy o co w tym wszystkim chodzi.
Jeśli jednak nie masz dostępu do tej części, to w skrócie.
Chodzi o to, że rebelianci chcą ukraść plany gwiazdy śmierci, aby ją zniszczyć – ba dum tss.

PS Film obejrzałem w kinie „Przedwiośnie 3D” w Krotoszynie i polecam wpaść jeśli będziecie w okolicy.

Módlmy się!

Film otrzymuje ode mnie 7 gwiazdek, ponieważ dzięki nostalgii i zgrabnemu połączeniu III i IV otrzymaliśmy produkt, który nie tylko się miło ogląda, ale także was rozśmieszyć oraz pomóc wam poczuć nostalgię.

Filmowy Janusz mówi: Jeśli nie znasz uniwersum, to masz idealną szansę, aby  je poznać i dowiedzieć się, czy płynie w tobie moc!
Jeśli nie płynie to cóż – wtedy idź oglądać krasnoludki i elfy, a prawdziwi mężczyźni będą świetnie się bawić na łotrze. 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s