These Final Hours

Apokalipsa, która może się podobać i to mimo wątku miłosnego. 

Jeśli spodziewacie się, że będzie to coś w stylu „2012”, to uspokoję was mówiąc, że jest to całkowicie inny film.
Owszem, świat się kończy, ale zamiast skupić się na wybuchach, to twórcy skupili się na relacjach między ludzkich i wyszło im to naprawdę dobrze.
Tak więc nie musicie już czytać reszty i po prostu bierzcie się za ten obraz, a potem w komentarzach możecie mi podziękować za polecenie go, ponieważ to naprawdę wciągająca i czasami krwista opowieść o ludziach, którzy świadomi końca świata robią co im się żywnie podoba.

These Final Hours screenshoot

To, że wyglądam jak pedofil, nie znaczy, że nim jestem.

Nadal tu jesteście?
Ech – a mi się już nie chce pisać, ale dobra – lecimy dalej.

Fabuła kręci się wokół faceta, który wiedząc, że ziemia niedługo zostanie zniszczona (przez kometę) postanowił się udać na imprezę, aby móc się odrealnić, aby nic nie czuć przed uderzeniem.
Niestety podczas jego podróży samochód odmówił posłuszeństwa z powodu braku paliwa i został on zmuszony do znalezienia sobie  innego środka transportu.
Podczas poszukiwań natrafił na dwóch facetów, którzy porwali dziewczynkę, więc postanowił ją uratować.
Więcej wam nie zdradzę, bo musicie sami to przeżyć, znaczy oglądnąć, aby przeżyć to co się dzieje na ekranie.

Jeszcze tutaj jesteście??///??

Znacie filmy, w których bohater za kierownicą, a podczas podróży towarzyszy mu radio, w którym prowadzący opowiada nie tylko o tym co się dzieje ze światem, ale także żegna się z widzami, znaczy słuchaczami?
Teraz macie to zobaczyć i usłyszeć i powiem wam szczerze, że to cholernie buduje klimat.
Nie żeby to było potrzebne, ale dzięki prowadzącemu widz jeszcze bardziej wchodzi w ten umierający i anarchistyczny świat i uzmysławia sobie, że za chwilę przestanie istnieć.
Jakie to dobre!
Jeszcze dorzućmy muzykę, która tak delikatnie płynie z głośników i tyle wystarczy, aby się zakochać w tej historii.

These Final Hours screenshoot 1

No zrozum, że nie jestem jak inne.

No kurwa mać – weźcie już obejrzyjcie ten film, a nie czytacie moje wypociny!!!111!!!!!

Do tego dorzućmy jeszcze głównego bohatera, który może i wygląda jakby właśnie wyszedł z więzienia, to jednak swoją grą pokazuje, że nie warto oceniać książki po okładce.
Ta jego gra, to pieprzone mistrzostwo.
Na szczęście nie tylko on się wczuł w swoją rolę, ponieważ jego nowa koleżanka będąca jeszcze dzieckiem też się spisała na medal.
Kurcze, ale jest prostacki ten mój opis aktorstwa, a miałem  inaczej to ująć, abyście zrozumieli jak dobry jest ten duet.
Ona taka niewinna, cholernie naiwna, a on twardo stąpającym facet, który musi jej to wszystko wyjaśnić, aby zrozumiała co się tutaj dzieje, i że świat nie jest tak prosty jak się jej wydaje.
I jeszcze te postacie poboczne, które są truskawką na torcie.

These Final Hours screenshoot 1

Susan wróć, obiecuję, że już nie będę cię bił – tak mocno jak kiedyś.

Powiem szczerze, że chciałbym dać temu obrazowi jeszcze wyższą ocenę, ale niestety nie mogę, ponieważ w tej beczce miodu znajduje się łyżka dziegciu, która na szczęście nie sprawia, że wyłączycie telewizor.

Nie, nie chodzi o wątek miłosny, ponieważ jest on idealnym dopełnieniem tej historii.
Chodzi mi o efekty komputerowe, które raz są w miarę znośne i można na nie patrzeć bez zgrzytania zębami, tylko po to, by po chwili dostać w brzuch z pięści i poczuć wkurzenie na ich widok.
Niestety, ale to naprawdę boli, ponieważ ta cała opowieść jest nakręcona naprawdę dobrze i gdyby był większy budżet, to mielibyśmy coś genialnego, zamiast tylko dobrego.

Do tego muszę jeszcze dorzucić pewną scenę w aucie, która nie jest zła, ale wykonanie jej jest tragicznie, ponieważ została tak źle sklejona, że wyrywa człowieka z skupienia.
Na sam koniec  muszę jeszcze wspomnieć o zakończeniu, a raczej o „kamerującym”, który chciał udać trzęsienie ziemi, a sprawił, że odbiór zakończenia nie jest tak fajny jak mógł być.

Kurcze, przez te minusy całkowicie zapomniałem o największym plusie tego obrazu, a mianowicie o cyckach, których par jest wiele, ponieważ to koniec świata, więc kobiety miały „wywalone” na to wszystko i mogliśmy się nimi rozkoszować.

These Final Hours screenshoot 1

Cycki!!1!11111

Daję temu filmowi 8 gwiazdek, ponieważ historia jest tak zgrabnie napisana, że mimo wad nie można oderwać od niej wzroku.

Filmowy Janusz mówi: Jeśli macie ochotę na naprawdę dobrą opowieść, która jest cholernie klimatyczna, a do tego dobrze zagrana, to ten film jest dla was. 
Mimo wszystko jednak musicie wziąć pod uwagę niski budżet i wszystkie minusy związane z nim.
Tak więc jeśli tego nie potraficie przeżyć (kumacie, PRZEŻYĆ), to lepiej odpuście sobie seans, a całą resztę zapraszam na seans.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s